Życie przestało mnie interesować
Przemijające myśli o bezsensie życia, zblednięcie żywych uprzednio zainteresowań zdarzają się w życiu każdego człowieka. Mogą wystąpić w stanie przemęczenia, w okresie bolesnych życiowych doświadczeń, krzywd i strat. Są wtedy przejawem rozgoryczenia lub zbuntowania. Jeśli ten stan trwa krótko, jest normalnym przejawem życia, bolesnym biegunem ludzkiego losu i nie zachodzi wtedy potrzeba specjalistycznej pomocy. Jeśli jednak myśli o bezsensie życia uporczywie wracają, a nawet towarzyszą im fantazje czy pragnienia zakończenia życia i samobójstwa - sprawa jest poważna. To znak, że wyczerpuje się wytrzymałość i możliwość wewnętrznej obrony. Sytuacja taka nagli do szybkiej i konkretnej pomocy. Bardzo ważne może być zwrócenie się do zaufanych osób z otoczenia, rodziny, przyjaciela. Jest prawdopodobne, że będą mogli zdjąć część dźwiganego ciężaru. Ich pomoc może polegać na wspólnym szukaniu rozwiązań problemów życiowych i życzliwej obecności.
Przy występowaniu pragnień samobójczych zawsze powinno też dojść do szybkiego kontaktu z lekarzem psychiatrą, ewentualnie psychologiem. Pragnienia, aby zakończyć swoje życie, nie są bowiem, w ogromnej większości wypadków, prostym efektem trudnych wydarzeń życiowych, np. utraty pracy czy bliskiej osoby. Ich podłożem jest istotne i głębsze osłabnięcie sił psychicznych. Często mogą one być odbudowywane tylko dzięki fachowej pomocy.
Rozmowy z psychologiem mogą stanowić niezbędne wsparcie w sytuacji kryzysu i doprowadzić stopniowo do odbudowania wiary w swoje siły i sens życia. Dłuższa psychoterapia może spowodować rozbrojenie tych mechanizmów osobowości, które sprzyjają załamaniom i pogrążaniu się w dotkliwym poczuciu niekompetencji, bezradności, beznadziei. Chodzi tu zwłaszcza o bardzo krytyczny, bezwzględny, niechętny stosunek do samego siebie i swojej osoby i wiążące się z tym bardzo wysokie wymagania wobec samego siebie.
Pragnienie śmierci i samobójstwa może być przejawem często występującej choroby, jaką jest depresja. W tym wypadku pierwszoplanowe jest leczenie farmakologiczne, które powinno zostać podjęte niezwłocznie. Z reguły przynosi ono dobre efekty. Depresyjne odwrócenie się od życia, pragnienie śmierci – zdające się w czasie choroby jedynym możliwym punktem widzenia – w czasie leczenia lekami przeciwdepresyjnymi ustępuje miejsca normalnej żywości emocjonalnej i życiowemu optymizmowi.
Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra
Data publikacji:1.12.2006
Przy występowaniu pragnień samobójczych zawsze powinno też dojść do szybkiego kontaktu z lekarzem psychiatrą, ewentualnie psychologiem. Pragnienia, aby zakończyć swoje życie, nie są bowiem, w ogromnej większości wypadków, prostym efektem trudnych wydarzeń życiowych, np. utraty pracy czy bliskiej osoby. Ich podłożem jest istotne i głębsze osłabnięcie sił psychicznych. Często mogą one być odbudowywane tylko dzięki fachowej pomocy.
Rozmowy z psychologiem mogą stanowić niezbędne wsparcie w sytuacji kryzysu i doprowadzić stopniowo do odbudowania wiary w swoje siły i sens życia. Dłuższa psychoterapia może spowodować rozbrojenie tych mechanizmów osobowości, które sprzyjają załamaniom i pogrążaniu się w dotkliwym poczuciu niekompetencji, bezradności, beznadziei. Chodzi tu zwłaszcza o bardzo krytyczny, bezwzględny, niechętny stosunek do samego siebie i swojej osoby i wiążące się z tym bardzo wysokie wymagania wobec samego siebie.
Pragnienie śmierci i samobójstwa może być przejawem często występującej choroby, jaką jest depresja. W tym wypadku pierwszoplanowe jest leczenie farmakologiczne, które powinno zostać podjęte niezwłocznie. Z reguły przynosi ono dobre efekty. Depresyjne odwrócenie się od życia, pragnienie śmierci – zdające się w czasie choroby jedynym możliwym punktem widzenia – w czasie leczenia lekami przeciwdepresyjnymi ustępuje miejsca normalnej żywości emocjonalnej i życiowemu optymizmowi.
Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra
Data publikacji:1.12.2006
Data aktualizacji: 24.08.2007